poniedziałek, 22 czerwca 2026
"Srebro i krew" Jessie Mihalik
wtorek, 9 czerwca 2026
"287 najdziwniejszych faktów o seryjnych mordercach" Jack Rosewood
Przekonaj się, czym jeszcze mogą Cię zaskoczyć seryjni mordercy z całego świata!
Autor Wielkiej księgi seryjnych morderców powraca ze zbiorem nieoczywistych ciekawostek ze świata true crimen, które zaskoczą niejednego miłośnika makabrycznych historii.
Jeśli tak jak Ja uwielbiacie taką tematykę, to książka jest definitywnie dla Was! Dużo informacji w niej zawartej Ja już znałam, ale kilka mnie zaskoczyło. Jednakże dla kogoś z Was mogą być to nowe ciekawostki.
Autor ciekawostki przedstawia poprzez odpowiedź na zadane pytanie - przykładowo:
Który seryjny morderca polował na ludzi dla sportu? Był nim Robert Hansen, pochodził z Alaski, porywał kobiety i wypuszczał je w lasach, żeby na nie polować.
Który znany truciciel rozpoczął swoją "karierę" już jako nastolatek? Uważa się Grahama Younga, który w wieku 13 lat posiadał ogromną wiedzę na temat trucizn i udało mu się uzyskać z apteki arsen, którym później truł rodzinę.
W książce znajdziemy mnóstwo takich ciekawostek, które docenią osoby będące na początku drogi wejścia w ten klimat. Pozwoli im stwierdzić czy są w stanie czytać o takich tematach i nie mieć odruchów wymiotnych.
środa, 3 czerwca 2026
"Ballada o spadających smokach" II tom. Sarah A. Parker
niedziela, 24 maja 2026
"Pokaż światu swoją twórczość. Przewodnik po budowaniu marki osobistej w social mediach." Dawid Lewandowski
Pojawienie się mediów społecznościowych zmieniło nasz świat. Wpłynęło rzecz jasna także na osoby, które mają coś do przekazania innym. Twórcy zyskali wirtualną przestrzeń, w której mogą się przedstawić, zaprezentować siebie i podzielić się tym, czym "zawodowo żyją. Odpowiednio użyte social media mogą się okazać prawdziwym sprzymierzeńcem. Trzeba się tylko nauczyć efektywnie z nich korzystać.
Książka ta nie jest typowym poradnikiem, możemy w niej znaleźć dużo przydatnych informacji oraz pytań do zastanowienia się. Otrzymaliśmy 7 rozdziałów, które mówią o innych konkretnych rzeczach, a każda z nich jest zakończona kilkoma ćwiczeniami i pytaniami. Końcowe ćwiczenia i pytania pozwalają inaczej spojrzeć na już prowadzone swoje konto i sprawdzić jak bardzo wpisujemy się w to o czym pisze autor.
Autor pokazuje nam także stronę psychologiczną tworzenia w sieci i jak się z tym możemy czuć. Oczywiście nasz komfort w publikowaniu w sieci jest najważniejszy. Niestety istnieje ryzyko, że spotkamy się z hejtem bądź krytyką.
Treść książki pokazuje nam jak bardzo powinniśmy być naturalni i autentyczni w tym co publikujemy. Nikt z Nas nie chce oglądać sztuczności, robienia czegoś na pokaz. I to jest główne przesłanie autora - bycie sobą i pokazanie siebie takim jakim się jest.
czwartek, 14 maja 2026
"Mamuna" Krystian Stolarz
Komisarz Sokół zostaje warunkowo przywrócony do służby i wysłany do Nawidowa, gdzie zmowa milczenia kryje sprawcę. Tu każdy nowy jest obcy, a mieszkańcy zamykają przed nim drzwi, usta i duszę. Tajemniczy przestępca ma jeszcze jedną potężną broń - legendy. W Nawidowie zła nie czyni człowiek, lecz słowiański demon - mamuna, leszy, szeptucha, wieszczy, a może sam diabeł. Według mieszkańców to demony stoją za ich tragedią, dlatego by ich bardziej nie rozzłościć, akceptują swój los. Chodź dzieją się niepokojące rzeczy, nikt nie prosi o pomoc.
No nie spodziewałam się takiego środka! Osobiście jest bardzo zachwycona. Pomijając udział w grze poprzedzającej możliwość wytypowania Mamuny i osoby z wyrzutków. Świetnie się bawiłam, ale do końca nie udało mi się wytypować poprawnie osób.
Ale wróćmy do środka książki - jeśli ktoś szuka bardzo dobrych 500 stron intensywnej historii o małej wiosce, w której wierzenia wiodą prym to jest książka dla Ciebie. Bardzo lubię takie połączenia w książkach - wierzenia, zmowa milczenia, tajemnicze zniknięcia.
Zło, które został nazwane, czy zło, które zostało stworzone?
Nasz Komisarz stanął przed bardzo dużym wyzwaniem, a do tego odszedł od swojej rodziny po tragedii, która niedawno się wydarzyła i skutkami swojej decyzji. Początkowo bardzo zdystansowanie podchodził do swojego zespołu, ale widzimy, że w późniejszym czasie i oni się do niego przekonują, tak samo jak i on do nich. Nawiązują ze sobą jakąś więź i zaczynają ze sobą współpracować. Oczywiście każdy z nich ma swoje tajemnice. Bo kto ich nie ma? Czasami żyjemy w podwójnym życiu. Pokazujemy innym to co chcemy im pokazać, a nie to co się naprawdę u nas dzieje. Czasami dokonujemy decyzji, które mogą być katastrofalne w skutkach, ale w danym momencie były najlepszym wyborem. Dajemy się ponieść emocjom danej chwili, a skutkami będziemy się martwić później. Identyczna zależność istnieje w tej książce. Stare krzywdy, które odbijały się na ludności z wioski przez dekadę. Ale czy to tylko trwało przed dekadę? A może będzie trwało jeszcze dłużej? Przekonacie się czytając książkę i wyciągając wnioski. Ja swoje wyciągnęłam, ale czuję, że to nie koniec. Jeszcze wrócimy do tej wioski i jej zawiłości.
"Tajemnica zbrodni w butiku Ultimo" Olga Herring, Łukasz Herring
poniedziałek, 4 maja 2026
"Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą" Emilia Nadratowska-Cząba, Marcin Cząba
Jest to przewodnik, który pozwoli Ci zajrzeć za kulisy własnej osobowości. Dowiesz się, jak Twój typ kształtuje sposób widzenia świata, jakie mocne strony w sobie kryje i jakie ukryte mechanizmy mogą Cię sabotować.
Dla mnie jest to książka którą większość z Nas powinna się zapoznać i poszukać w niej kierunku w, którym powinna szukać dalszych wskazówek dotyczących swojego typu.
Autorzy przedstawiają nam typy: perfekcjonisty, buntownika, dawcy, wiecznego dziecka, zwycięzcy, marzyciela, obserwtora, mediatora oraz wojownika. Przechodzimy przez każdy typ zaczynając od krótkiej charakterystyki typu, archetypy, pokazanie jak postępować, porady na lepsze zrozumienie typu.
Książka zawiera ogrom wiedzy. Pomaga usystematyzować już raczej znaną powszechnie wiedzę o tych typach. Ja niestety nie mogę przypisać się do jednego typu - jestem mieszanką, ale nie zdradzę jakich. Pozwala poszukać kolejnych książek, wskazówek ale już dla konkretnego typu, a nie dla wszystkich.
W jednym z typów znalazłam idealnie zdanie którym obecnie powinnam się kierować - W świecie Zwyciezcy nie istnieje "Nie mogę" - istnieje tylko "Jak mogę to osiągnąć?"
Jak dużo wydarzeń, wyjazdów, aktywności tracimy, gdy boimy się zrobić ten pierwszy krok w tym kierunku i wyjść ze swojej strefy komfortu? Myślę, że dużo osób może się tutaj ze mną zgodzić. Bądź spotykamy w swoim życiu osoby, których nie jesteśmy w stanie zrozumieć, albo od "pierwszego spojrzenia" wiemy, że nigdy z taką osobą nie złapiemy dobrego kontaktu. To są właśnie różnice pomiędzy typami osobowości, które albo spróbujemy zrozumieć albo każdy odejdzie w przeciwnym kierunku.
Wracając do książki - polecam ją każdemu, kto chce poznać swój typ, przyjaciół bądź kogoś z rodziny. Warto także zapoznać się poradami zawartymi i przypisanymi do danego typu, dużo pomogą w zrozumieniu i przyszłościowej pracy nad typem.
niedziela, 3 maja 2026
"A jak Arszenik. Trucizny Agathy Christie| Kathryn Harkup
Agatha Christie znała się na truciznach jak nikt inny, a bohaterowie jej kultowych powieści stosowali je częściej niż jakąkolwiek inną metodę morderstwa. Wybór zabójczej substancji nigdy nie był przypadkowy. Każda z nich stanowiła wskazówkę. Każdy objaw był zagadką do rozwiązania.
Czy Wy macie świadomość jakie trucizny mogą Ci zaszkodzić? W jakich dawkach, jakie mają objawy i jaka może być do nich odtrutka?
W tej książce przejdziemy przez 14 historii w, których zostały użyte trucizny i ich zastosowanie w dokonanych morderstwach.
Wiemy, że Agatha wprowadzała do swoich powieści prawdziwe przypadki, którymi się inspirowała, więc prawdziwość zastowań tych trucizn jest prawdziwa. Zostały przytoczone trucizny:
arszenik, arsen, belladonna, atropina, cyjanek, naparstnica, eseryna, fosfor, konina, cykuta, akonityna, nikotyna, opium, morfina, kodeina, diamorfina, rycyna, strychnina, tal, weronal, barbiturana.
Dość dużo ich, prawda? Książka przekazuje nam informacje w jakich okolicznościach to się stało. Czy na daną truciznę istnieje antidotum? No nie na wszystkie i wszystko zależy od czasu, który upłynął od podania trucizny oraz jak została podana trucizna - czy doustnie, dożylnie bądź na ubraniach.
Strasznie uwielbiam książki, które zawierają w sobie tak rzetelne fakty i przypadki. Jest nad czym się zastanawiać, spojrzeć na różne przypadki z innej strony. Nie zapominając oczywiście o możliwościach testów wykrywających różne substancje. Obecnie mamy więcej możliwości niż w tamtych latach.
W legalnych uprawach na potrzeby przemysłu farmeceutycznego najpierw zbiera się makówki, z których nasiona trafiają do produkcji spożywczej, a następnie z pozostałych łodyg i liści, za pomocą rozpuszczalników, abstrahuje się morfinę.
Morfinę można za to wykryć nawet w larwach much, które żywiły się zwłokami osoby zatrutej tym lekiem.
Czy ktoś jeszcze w obecnych latach używa trucizn do morderstw? Ja osobiście mało o tym słyszę. Czy to w książkach czy w prawdziwym świecie. Moim zdaniem jest tak dlatego, że wyszukanie odpowiedniej trucizny, poznanie odpowiedniej dawki wiąże się z większym zaangażowaniem niż strzał z broni palnej bądź użycia noża. Oczywiście, że wiążą się z tym motywy danej chwili i powodu, ale taki spósób chyba zamiera. A co Wy o tym sądzicie?
niedziela, 19 kwietnia 2026
"Monstressa 9. Opętana" Marjorie M. Liu
Maika, Kippa i Ren wracają do swojego świata i odkrywają, że podczas ich nieobecności minął rok, a Zinna znów zniewolił ojciec Maiki, pełen pychy Lord Doktor. Na względnie bezpiecznych Wyspach Przyprawnych Maika i jej przyjaciele nabierają sił i szukają sposobu na powstrzymanie morderczego marszu Lorda Doktora, nim ten zniszczy cały Znany Świat.
Po przeczytaniu wcześniejszych 8 tomów, mam duże zapotrzebowanie na kolejne, by dowiedzieć się co się dalej dzieje. Maika z przyjaciółmi się budzą i to co zastali nie jest takie jak powinno być. Wszystko jest inne, a do tego brak Zinna. Teraz dopiero się zacznie walka pomiędzy ojcem, a córką.
Maika próbuje oswoić się z stratą więzi, ale wiemy, że tego nie pokaże. Ten tom także nie zawodzi pod względem humoru i dramatyzmu w dialogach poprzez grafiki. Osobiście jestem ogromną fanką autorek i może jestem nieobiektywna, ale .. co one tutaj robią? Z każdym kolejnym tomem jest coraz to lepiej! Oczywiście są koty, kto nie uwielbia kotów?
Ale wracając do środka - nie chcę aż tak dużo zdradzać, bo popsuję całą zabawę i czas spędzony na czytaniu! A jest tego dużo w środku, dużo zmian, dużo nowych informacji, dużo ciekawostek. Jeśli jeszcze nie mieliście styczności z tą serią to Was zachęcam! Jest czym się zachwycać.
środa, 15 kwietnia 2026
"Islander. Wygnanie" Caryl Ferey, Corentin Rouge
Bliska przyszłość. Europa pada ofiarą licznych katastrof, uchodźcy z całego kontynentu zbierają się w porcie w Hawrze, punkcie tranzytowym, z którego wiedzie droga ku hipotetycznemu zbawieniu. Kataklizmy wciąż nie dotknęły Islandii, ale na jak długo? Liam, który już wszystko stracił, spróbuje swojego szczęścia, nie wiedząc, że chaos innego rodzaju czeka na niego właśnie na Islandii.
Grafiki już od samego początku przykuwają uwagę, a początek historii bardzo zachęca do dalszego przewracania stron. Od początku historia mnie porwała. Już rozumiem dlaczego tyle osób ją zachwyca! Ja jestem oczarowana i na już potrzebuję kolejnego tomu!
Autorzy pokazują nam podział Islandii oraz jej skutki. Mroźna wyspa na której życie zamiera oraz wszelaka roślinność. Koncepcja opiera się na wygnaniu ludności ale także na możliwości zmniejszenia populacji poprzez ludobójstwo? Ale czy tak powinno być?
Nie jest to łatwa i przyjemna pozycja. Pokazuje realia przy podziale państwa i władzy. Nasi bohaterowie ciągle walczą o przetrwanie na wygnaniu, tak jak tytuł tego tomu. Ale czy nie jest identycznie w naszych realiach? Każdego dnia walczymy o lepsze jutro. Dramatyczne wybory, brutalność, podwójna moralność, polityka, rodzinne nieścisłości, wielka zima, a to wszystko pięknie przedstawione i w grafikach jak i w tekście.
Dla mnie jest to idealne rozpoczęcie serii i czekam z utęsknieniem na kolejne tomy. Coś czuję, że ta seria znajdzie u mnie specjalne miejsce na półce oraz liczę, że i Wam przypadnie do gustu tak jak i mi.
środa, 8 kwietnia 2026
"Wampir z Osielska" Krzysztof Drozdowski
poniedziałek, 6 kwietnia 2026
"Zakon" Remigiusz Dudziec
środa, 25 marca 2026
"Oszast" Grzegorz Mirosław
Jan Stelmach budzi się na pustej drodze wśród beskidzkich lasów. Jest zakrwawiony. Jego żona i córeczka przepadły bez śladu, a on nie ma pojęcia, co się stało. W ciągu kilku godzin staje się głównym podejrzanym nie tylko o uprowadzenie najbliższych, ale również o brutalne zabójstwo obcego mężczyzny.
W początkowej fazie książki akcja się rozkręca. Czyta się bardzo przyjemnie. Autor podaje nam na początku rodziału jaki to dzień, miejsce i godzina - ułatwia to w odnalezieniu się gdzie jesteśmy w wydarzeniach.
Akcja rozkręca się bardzo dobrze, intrygująco i zachęca czytelnika do dalszego nieprzerwanego czytania. Mamy trochę takiego gburowatego komisarza Werbera z którym Anka musi współpracować, by odkryć co się dzieje i rozwikłać zagadki. Ale nadaje on książce i historii takiej prawdziwości.
Takich zwrotów akcji, nowych informacji to się nie spodziewacie! Ja byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym, gdy czytałam. Tego mi chyba brakowało - tej zmienności, a nie przewidywalności, tego czekania co będzie dalej. Czy to co mam w głowie się wydarzy czy raczej muszę obrać nowy kierunek. Ten kierunek przy końcu się już bardzo ustabilizował, ale ciągle pozostawała jedna kwestia do wyjaśnienia.
Obecnie jestem zachwycona książką i historią w niej zawartą. Ciekawi mnie czy ten temat zostanie pociągnięty na kolejną książkę czy pozostanie tylko jedna. Wnioskując po epilogu, można by było dalej to pociągnąć, ale co Autor z tym zrobi? Pozostaje nam poczekać cierpliwie.
Jeśli poszukujecie historii, która Was dogłębnie zaintryguje, zostawi odciski w głowie, pozwoli pomyśleć o rzeczach, które skrywa natura w niedostępnych i opuszczonych terenach - to ta książka jest dla Was! Nie ma co się wahać. Trzeba wziąć tą pozycję do ręki i się z nią zapoznać.
"Noc trzydziesta" Katarzyna Puzyńska
W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Wydaje się, że doszło do wypadku. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że tydzień wcześniej na pobliskim leśnym parkingu komisarz Iwo Wilkowski odkrył brutalnie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Obrażenia pasują do tych zadawanych wcześniej przez seryjnego mordercę zwanego Amorem. Tyle tylko że potwornego zabójcę zakochanych zlikwidowano trzydzieści lat temu. Czyżby pojawił się naśladowca? A może prawdziwy sprawca jest jednak na wolności?
Podkomisarz Michalina Murawska odkrywa przerażającą informację na temat biologicznych rodziców i o sobie. Dowiaduje się także, że jej nowa koleżanka z którą współpracuje - Piggy jest tam po to by ją aresztować. Ale jaki jest powód?
Czytając kolejne rozdziały, coraz to więcej się tam dzieje i nie można się oderwać. Coraz to więcej nowych faktów wychodzi dotyczących zawartości bagażnika prokuratora, rodziców Pani podkomisarz Michaliny Murawskiej, albo gdy pojawia się wątek jej byłego męża. Kolejne tropy, kolejne pytania, ale gdzie one tym razem zawiodą naszych bohaterów?
Będąc w połowie książki czułam wewnętrzną presję czytania, by dowiedzieć się więcej o następnych wydarzeniach, o rozwijających się relacjach.
Ostatnie 100 stron bardzo dużo wyjaśnia ale także pojawiają się nowe okoliczności , nowe spojrzenie na osoby, które wcześniej pojawiały się ale nikt zbytnio nie zwrócił na nich uwagi. Nie mogło zabraknąć kolejnego wydarzenia bądź rozmowy, która by sugerowała co będzie w kolejnej części, ale o tym Wam nie powiem, bo za dużo zdradzę. Ale nic nie jest takie jak by się wydawało. Każdego dnia musimy dokonywać wyborów, decyzji. Czasami są one bardzo małe, a czasami są tak ważne, że mogą zmienić nasze przyszłe życie. Czy tak też jest z decyzjami, które podejmujemy jako osoby które strzegą swoich bliskich bądź siebie? Przekonajcie się kto musi podjąć takie decyzje i jakie będą skutki tych decyzji.
czwartek, 19 marca 2026
"Matka śmierci i świtu" Tom III, Carissa Broadbent
Tisaanah i Maxantarius ponieśli druzgocącą porażkę i zostali rodzieleni. Bohaterka za wszelką cenę stara się uwolnić Maxa z niewoli, nawet jeśli w tym samym czasie ludzie, na których jej zależy, coraz zacieklej walczą o wolność. W murach Ilyzath umysł Maxa stał się tylko cieniem dawnego siebie - skrywając jego przeszłość w mroku, a przyszłość pozostawiając na łasce okrutnej nowej królowej Ary.
Tisaanah stoi przed dylematem - musi wybrać czy uwolnić Maxa z więzienia czy pozostać tak jak obiecała i pomóc rebeliantom. Jej decyzje są bardzo brane pod uwagę, ale gdy wysyła kolejny oddział, który ma uwolnić jej ukochanego staje się porażką. Giną kolejni dobrze wyszkoleni wojownicy, którzy tak bardzo są potrzebni w innych walkach.
Do tego bohaterowie nie pamiętają nic z przeszłości. Czasami w różnych sytuacjach mają przebłyski, ale to tylko tyle.
Maxowi udaje się wydostać z więzienia i spotyka swojego brata Brayana. Udaje sie im uciec dalej zdala od więzienia. Niestety zostają złapani i ponownie umieszczeni w osobnych celach, ale tym razem Max staje się przynętą dla Tisaanah.
Tisaanah na wieść o ucieczce i złapaniu ukochanego, nie waha się i udaje się na ponowne odbicie go. Niestety on jej nie pamięta, ale w głębi serca czuje że ona dla niego wiele znaczy.
Więcej Wam nie opowiem bo bym bardzo popsuła przyjemność z czytania. Osobiście zdarzały mi się momenty w których byłam w szoku, uroniłam łzę albo niedowierzałam, że coś się stało. Całość książki napisana bardzo dobrze i dla mnie jest to idealne zakończenie serii. Środek trzyma w napięciu, a zakończenie jest takie jakie powinno być. Bardzo się z tego zakończenia cieszę - nie mogło być inaczej. Zatem, nie wahajcie się czy zacząć czytać tę książkę - warto!
środa, 18 marca 2026
"Worms. Gra planszowa" Jack Caesar, Matt Gilbert, Wydawnicto Rebel
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 45 minut
Wiek od: 10 lat
„Worms: Gra planszowa” to wybuchowa, pełna chaosu i humoru adaptacja kultowej serii gier komputerowych, wydana w Polsce przez Rebel. Gra przenosi absurdalne bitwy uzbrojonych po zęby robali prosto na stół, zachowując ducha oryginału: dużo śmiechu, losowości i spektakularnych eksplozji.
Mechanicznie „Worms” to lekka, ale taktyczna gra bitewna, w której kluczową rolę odgrywa pozycjonowanie, dobór broni i… pogoda. Rdzeń zabawy opiera się na: poruszaniu pojedynczym robalem w swojej turze, zbieraniu skrzynek z zaopatrzeniem i kart broni, atakowaniu przeciwników przy użyciu ikonicznego arsenału, reagowaniu na zmieniające się warunki planszy: wiatr, wodę, miny i beczki z ropą.
Każda broń działa inaczej – jedne wymagają precyzji, inne bazują na obszarowych wybuchach, a część potrafi kompletnie wymknąć się spod kontroli. Ważnym elementem jest wiatr, który może zarówno pomóc w idealnym strzale, jak i sprawić, że pocisk wróci prosto na naszego robala.
Pod koniec tury rozpatrywana jest karta zrzutu, która wprowadza nowe elementy na mapę. Gdy talia się kończy, do gry wchodzi Nagła Śmierć, dramatycznie przyspieszając finał i zmuszając graczy do desperackich ruchów.
Gra kończy się, gdy któryś z graczy zostanie wyeliminowany, a zwycięzcą zostaje ten, kto zachowa najwięcej robali na planszy.
Klimat to absolutnie najmocniejsza strona „Wormsów”. Humor, absurd i chaos są tu obecne na każdym kroku. Modularna plansza sprawia, że każda partia wygląda inaczej, a wybuchające owce, bomby bananowe i Święty Granat Ręczny skutecznie budują atmosferę znaną z wersji komputerowej.
Wykonanie stoi na wysokim poziomie: solidne kafelki terenu, czytelne karty i charakterystyczne figurki robali świetnie oddają styl serii. Całość jest kolorowa, dynamiczna i bardzo „growa” w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Zaletami są: wierne oddanie klimatu kultowej gry komputerowej, proste zasady, które łatwo wytłumaczyć nowym graczom, sporo emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.
Wady natomiast to: wysoka losowość - mniejsza kontrola strategiczna może frustrować graczy „euro”, eliminacja graczy może oznaczać krótszy czas zabawy dla części osób. Chociaż w przypadku wyeliminowania jakiegoś gracza, rozgrywka toczy sie jeszcze przez jedną rundę tylko.
Zapytacje dla kogo? „Worms: Gra planszowa” najlepiej sprawdzi się u: fanów serii Worms i nostalgicznych graczy PC, rodzin z dziećmi (10+), które lubią dynamiczne gry z humorem, grup znajomych szukających głośnej, nieprzewidywalnej zabawy, osób, które akceptują losowość jako część rozrywki, a nie problem.
środa, 11 marca 2026
"Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej" Kamil Janicki
W 20-leciu międzywojennym po Polsce grasowało nawet kilkuset seryjnych morderców.
"Upiór", "wampir", "potwór" - tak pisali o nich dziennikarze, chociaż było w tym coś z niewdzięczności: przecież to oni napędzali sprzedaż brukowców, które z lubością rozpisywały się o ich zbrodniach...
Ta książka jest o latach 20. XX wieku i informacje w niej zawarte są bardzo drastyczne. O dużo rzeczach i sytuacjach nie miałam wcześniej świadomości.
Opisy są długie i obszerne, więc trzeba się skupić na czytanym tekście. Otrzymujemy bardzo dużo informacji pobocznych na dany temat, ale jak dla mnie to dobrze, bo widzimy cały obraz sytuacji. Historie są bardzo mroczne, nawet jak na nasze czasy. Mamy tutaj przytoczone historie- Małżeństwa Paśników spod Warszawy, warszawskie fabrykantki aniołków, Wampir z Łowicza oraz blacharz z Łodzi.
Autor podzieli się także kilkoma zdjęciami, które znajdziemy w środku. Nie jest łatwo czytać o takich wydarzeniach mając obraz ob ecnych czasów. Mamy różnicę 100 lat, a czasami się wydaje, że niektóre sytuacje mogą dz iać się dzisiaj, a nawet rozrosnąć się na większą skalę.
Dla mnie jest to wartościowa książka i dziękuję autorowi za jej ponowne wydanie.
"Obdarowana" Suzumi Suzuki
Dzielnica nocnej rozrywki. Po pracy w jednym z klubów hostessa wraca do domu nad ranem. Jej ruchy odmierza mechaniczny rytm: zgrzyt ciężkich drzwi, chrzęst zamka. Intymne rytuały przynoszące dotąd namiastkę spokoju zostają zaburzone, kiedy śmiertelnie chora matka wprowadza się do mieszkania córki. W ciasnym pokoju, w ciszy pełnej napięcia dwie kobiety próbują funkcjonować obok siebie.
Jest to krótka książka, ale ma w sobie dużo emocji, niewypowiedzianych słów, żali. Relacja córki z matką jest bardzo krucha, wręcz jej nie ma. Nie ma między nimi rozmów czy porozumienia. Gdy z powodu postępującej choroby matka wraca na jakiś czas do córki ich relacja jest taka cicha i prosta. Czuć w niej napięcie, obchodzenie się do siebie bardzo delikatnie by czymś nie urazić drugiej osoby.
Czułam przebijający smutek oraz melancholia z tej książki. Taki żal o przeszłość, o rany, o blizny. Tak dużo pytań nie zostało wypowiedzianych w tej relacji i nigdy nie zostaną wypowiedziane.
Poznajemy wycinek życia dwóch kobiet - córka pracuje jako hostessa, a matka jest pisarką. Wraca do córki by spróbować coś jeszcze napisać w swoich ostatnich chwilach, ale czy to prawdziwy pretekst? A może chodzi o spędzenie ostatnich chwil razem poza szpitalem? Tego się niestety nie dowiemy. Córka nigdy nie zadała matce nurtujących ją pytań o to dlaczego jej to zrobiła. Sama zostaje zaprezentowana jako osoba, która nie zadaje pytań, tylko o nich myśli.
Treść jest nostalgiczna, czuć pustkę, która nie jest w żaden sposób wypełniana. Zostawiła mi uczucie pustki i myśl o tym jakie sama posiadam relacje z bliskimi.
piątek, 6 marca 2026
"Thorgal. Gra planszowa" Joanna Kijanka, Jan Maurycy, Rafał Szyma. Wydawnictwo Portal Games
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 120 minut
Wiek od: 14 lat
Świat Thorgala, znany z kultowej serii komiksów autorstwa Jeana Van Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego, od lat fascynuje czytelników swoją mieszanką nordyckiej mitologii, fantasy i bardzo ludzkich dramatów. Portal Games podjęło się ambitnego zadania przeniesienia tej opowieści na planszę.
Gra polega głównie na odpowiednim zarządzaniu zasobami. Reguły nie są przesadnie skomplikowane, ale wymagają uważności i zaangażowania. Kluczowe są decyzje graczy oraz umiejętne reagowanie na zmieniającą się sytuację fabularną. Nie ma zbyt wiele czasu, żeby wyeksplorować cały scenariusz w pełni za jednym podejściem, więc liczy się odpowiednio zaplanowana sekwencja akcji. Sprawia to, że gra potrafi być wymagająca, a błędne decyzje mogą prowadzić do trudnych konsekwencji, porażki natomiast są wpisane w doświadczenie.
Oprócz zarządzania zasobami, gra jest wzbogacona o mini gry oparte na mechanice poliomino. Walka, wedrówka, przyjmowanie obrażeń bedą polegały na układaniu "tetrisowych" żetonów i zakrywaniu przy tym symboli lub unikanie zakrywania innych.
Ilustracje są spójne stylistycznie i wyraźnie inspirowane komiksowym pierwowzorem, co docenią fani serii. Komponenty są solidne, a całość prezentuje się bardzo estetycznie na stole.
Na szczególne uznanie zasługuje warstwa tekstowa. Opisy są klimatyczne, dobrze napisane i unikają banalnych rozwiązań. Widać, że gra była tworzona z myślą o odbiorcach, którzy cenią dobrą historię, a nie tylko suchą mechanikę.
Zaletami są: klimat i narracja, wierność materiałowi źródłowemu, jakość i wykonanie. Natomiast wadą jest to, że to mix gry euro i gry narracyjnej. Dlatego też, miłośnicy jednego rodzaju gier mogą narzekać na elementy tego drugiego.
Zapytacie dla kogo jest ta gra - „Thorgal” idealnie sprawdzi się u: miłośników komiksu, osób, szukających wymagających gier, fanów euro, którym nie przeszkadza element przygodowy.



















































