środa, 25 marca 2026

"Oszast" Grzegorz Mirosław

 Jan Stelmach budzi się na pustej drodze wśród beskidzkich lasów. Jest zakrwawiony. Jego żona i córeczka przepadły bez śladu, a on nie ma pojęcia, co się stało. W ciągu kilku godzin staje się głównym podejrzanym nie tylko o uprowadzenie najbliższych, ale również o brutalne zabójstwo obcego mężczyzny.

W początkowej fazie książki akcja się rozkręca. Czyta się bardzo przyjemnie. Autor podaje nam na początku rodziału jaki to dzień, miejsce i godzina - ułatwia to w odnalezieniu się gdzie jesteśmy w wydarzeniach.

Akcja rozkręca się bardzo dobrze, intrygująco i zachęca czytelnika do dalszego nieprzerwanego czytania. Mamy trochę takiego gburowatego komisarza Werbera z którym Anka musi współpracować, by odkryć co się dzieje i rozwikłać zagadki. Ale nadaje on książce i historii takiej prawdziwości. 

Takich zwrotów akcji, nowych informacji to się nie spodziewacie! Ja byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym, gdy czytałam. Tego mi chyba brakowało - tej zmienności, a nie przewidywalności, tego czekania co będzie dalej. Czy to co mam w głowie się wydarzy czy raczej muszę obrać nowy kierunek. Ten kierunek przy końcu się już bardzo ustabilizował, ale ciągle pozostawała jedna kwestia do wyjaśnienia.

Obecnie jestem zachwycona książką i historią w niej zawartą. Ciekawi mnie czy ten temat zostanie pociągnięty na kolejną książkę czy pozostanie tylko jedna. Wnioskując po epilogu, można by było dalej to pociągnąć, ale co Autor z tym zrobi? Pozostaje nam poczekać cierpliwie. 

Jeśli poszukujecie historii, która Was dogłębnie zaintryguje, zostawi odciski w głowie, pozwoli pomyśleć o rzeczach, które skrywa natura w niedostępnych i opuszczonych terenach - to ta książka jest dla Was! Nie ma co się wahać. Trzeba wziąć tą pozycję do ręki i się z nią zapoznać.

"Noc trzydziesta" Katarzyna Puzyńska

 W okolicach Zalesia zostaje znalezione ciało topielca. Wydaje się, że doszło do wypadku. Wkrótce jednak wychodzi na jaw, że tydzień wcześniej na pobliskim leśnym parkingu komisarz Iwo Wilkowski odkrył brutalnie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Obrażenia pasują do tych zadawanych wcześniej przez seryjnego mordercę zwanego Amorem. Tyle tylko że potwornego zabójcę zakochanych zlikwidowano trzydzieści lat temu. Czyżby pojawił się naśladowca? A może prawdziwy sprawca jest jednak na wolności?

Podkomisarz Michalina Murawska odkrywa przerażającą informację na temat biologicznych rodziców i o sobie. Dowiaduje się także, że jej nowa koleżanka z którą współpracuje - Piggy jest tam po to by ją aresztować. Ale jaki jest powód? 

Czytając kolejne rozdziały, coraz to więcej się tam dzieje i nie można się oderwać. Coraz to więcej nowych faktów wychodzi dotyczących zawartości bagażnika prokuratora, rodziców Pani podkomisarz Michaliny Murawskiej, albo gdy pojawia się wątek jej byłego męża. Kolejne tropy, kolejne pytania, ale gdzie one tym razem zawiodą naszych bohaterów?

Będąc w połowie książki czułam wewnętrzną presję czytania, by dowiedzieć się więcej o następnych wydarzeniach, o rozwijających się relacjach.

Ostatnie 100 stron bardzo dużo wyjaśnia ale także pojawiają się nowe okoliczności , nowe spojrzenie na osoby, które wcześniej pojawiały się ale nikt zbytnio nie zwrócił na nich uwagi. Nie mogło zabraknąć kolejnego wydarzenia bądź rozmowy, która by sugerowała co będzie w kolejnej części, ale o tym Wam nie powiem, bo za dużo zdradzę. Ale nic nie jest takie jak by się wydawało. Każdego dnia musimy dokonywać wyborów, decyzji. Czasami są one bardzo małe, a czasami są tak ważne, że mogą zmienić nasze przyszłe życie. Czy tak też jest z decyzjami, które podejmujemy jako osoby które strzegą swoich bliskich bądź siebie? Przekonajcie się kto musi podjąć takie decyzje i jakie będą skutki tych decyzji.

czwartek, 19 marca 2026

"Matka śmierci i świtu" Tom III, Carissa Broadbent


 Tisaanah i Maxantarius ponieśli druzgocącą porażkę i zostali rodzieleni. Bohaterka za wszelką cenę stara się uwolnić Maxa z niewoli, nawet jeśli w tym samym czasie ludzie, na których jej zależy, coraz zacieklej walczą o wolność. W murach Ilyzath umysł Maxa stał się tylko cieniem dawnego siebie - skrywając jego przeszłość w mroku, a przyszłość pozostawiając na łasce okrutnej nowej królowej Ary.

Tisaanah stoi przed dylematem - musi wybrać czy uwolnić Maxa z więzienia czy pozostać tak jak obiecała i pomóc rebeliantom. Jej decyzje są bardzo brane pod uwagę, ale gdy wysyła kolejny oddział, który ma uwolnić jej ukochanego staje się porażką. Giną kolejni dobrze wyszkoleni wojownicy, którzy tak bardzo są potrzebni w innych walkach.

Do tego bohaterowie nie pamiętają nic z przeszłości. Czasami w różnych sytuacjach mają przebłyski, ale to tylko tyle.

Maxowi udaje się wydostać z więzienia i spotyka swojego brata Brayana. Udaje sie im uciec dalej zdala od więzienia. Niestety zostają złapani i ponownie umieszczeni w osobnych celach, ale tym razem Max staje się przynętą dla Tisaanah.

Tisaanah na wieść o ucieczce i złapaniu ukochanego, nie waha się i udaje się na ponowne odbicie go. Niestety on jej nie pamięta, ale w głębi serca czuje że ona dla niego wiele znaczy. 

Więcej Wam nie opowiem bo bym bardzo popsuła przyjemność z czytania. Osobiście zdarzały mi się momenty w których byłam w szoku, uroniłam łzę albo niedowierzałam, że coś się stało. Całość książki napisana bardzo dobrze i dla mnie jest to idealne zakończenie serii. Środek trzyma w napięciu, a zakończenie jest takie jakie powinno być. Bardzo się z tego zakończenia cieszę - nie mogło być inaczej. Zatem, nie wahajcie się czy zacząć czytać tę książkę - warto!

środa, 18 marca 2026

"Worms. Gra planszowa" Jack Caesar, Matt Gilbert, Wydawnicto Rebel

 


Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 45 minut

Wiek od: 10 lat

„Worms: Gra planszowa” to wybuchowa, pełna chaosu i humoru adaptacja kultowej serii gier komputerowych, wydana w Polsce przez Rebel. Gra przenosi absurdalne bitwy uzbrojonych po zęby robali prosto na stół, zachowując ducha oryginału: dużo śmiechu, losowości i spektakularnych eksplozji.

Mechanicznie „Worms” to lekka, ale taktyczna gra bitewna, w której kluczową rolę odgrywa pozycjonowanie, dobór broni i… pogoda. Rdzeń zabawy opiera się na: poruszaniu pojedynczym robalem w swojej turze, zbieraniu skrzynek z zaopatrzeniem i kart broni, atakowaniu przeciwników przy użyciu ikonicznego arsenału, reagowaniu na zmieniające się warunki planszy: wiatr, wodę, miny i beczki z ropą.

Każda broń działa inaczej – jedne wymagają precyzji, inne bazują na obszarowych wybuchach, a część potrafi kompletnie wymknąć się spod kontroli. Ważnym elementem jest wiatr, który może zarówno pomóc w idealnym strzale, jak i sprawić, że pocisk wróci prosto na naszego robala.

Pod koniec tury rozpatrywana jest karta zrzutu, która wprowadza nowe elementy na mapę. Gdy talia się kończy, do gry wchodzi Nagła Śmierć, dramatycznie przyspieszając finał i zmuszając graczy do desperackich ruchów.

Gra kończy się, gdy któryś z graczy zostanie wyeliminowany, a zwycięzcą zostaje ten, kto zachowa najwięcej robali na planszy.

Klimat to absolutnie najmocniejsza strona „Wormsów”. Humor, absurd i chaos są tu obecne na każdym kroku. Modularna plansza sprawia, że każda partia wygląda inaczej, a wybuchające owce, bomby bananowe i Święty Granat Ręczny skutecznie budują atmosferę znaną z wersji komputerowej.

Wykonanie stoi na wysokim poziomie: solidne kafelki terenu, czytelne karty i charakterystyczne figurki robali świetnie oddają styl serii. Całość jest kolorowa, dynamiczna i bardzo „growa” w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Zaletami są: wierne oddanie klimatu kultowej gry komputerowej, proste zasady, które łatwo wytłumaczyć nowym graczom, sporo emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.

Wady natomiast to: wysoka losowość - mniejsza kontrola strategiczna może frustrować graczy „euro”, eliminacja graczy może oznaczać krótszy czas zabawy dla części osób. Chociaż w przypadku wyeliminowania jakiegoś gracza, rozgrywka toczy sie jeszcze przez jedną rundę tylko.

Zapytacje dla kogo? „Worms: Gra planszowa” najlepiej sprawdzi się u: fanów serii Worms i nostalgicznych graczy PC, rodzin z dziećmi (10+), które lubią dynamiczne gry z humorem, grup znajomych szukających głośnej, nieprzewidywalnej zabawy, osób, które akceptują losowość jako część rozrywki, a nie problem.












środa, 11 marca 2026

"Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej" Kamil Janicki



W 20-leciu międzywojennym po Polsce grasowało nawet kilkuset seryjnych morderców.

"Upiór", "wampir", "potwór" - tak pisali o nich dziennikarze, chociaż było w tym coś z niewdzięczności: przecież to oni napędzali sprzedaż brukowców, które z lubością rozpisywały się o ich zbrodniach...

Ta książka jest o latach 20. XX wieku i informacje w niej zawarte są bardzo drastyczne. O dużo rzeczach i sytuacjach nie miałam wcześniej świadomości.  

Opisy są długie i obszerne, więc trzeba się skupić na czytanym tekście. Otrzymujemy bardzo dużo informacji pobocznych na dany temat, ale jak dla mnie to dobrze, bo widzimy cały obraz sytuacji. Historie są bardzo mroczne, nawet jak na nasze czasy. Mamy tutaj przytoczone historie- Małżeństwa Paśników spod Warszawy, warszawskie fabrykantki aniołków, Wampir z Łowicza oraz blacharz z Łodzi.

Autor podzieli się także kilkoma zdjęciami, które znajdziemy w środku. Nie jest łatwo czytać o takich wydarzeniach mając obraz ob ecnych czasów. Mamy różnicę 100 lat, a czasami się wydaje, że niektóre sytuacje mogą dz iać się dzisiaj, a nawet rozrosnąć się na większą skalę.

Dla mnie jest to wartościowa książka i dziękuję autorowi za jej ponowne wydanie.

"Obdarowana" Suzumi Suzuki

 


Dzielnica nocnej rozrywki. Po pracy w jednym z klubów hostessa wraca do domu nad ranem. Jej ruchy odmierza mechaniczny rytm: zgrzyt ciężkich drzwi, chrzęst zamka. Intymne rytuały przynoszące dotąd namiastkę spokoju zostają zaburzone, kiedy śmiertelnie chora matka wprowadza się do mieszkania córki. W ciasnym pokoju, w ciszy pełnej napięcia dwie kobiety próbują funkcjonować obok siebie.

Jest to krótka książka, ale ma w sobie dużo emocji, niewypowiedzianych słów, żali. Relacja córki z matką jest bardzo krucha, wręcz jej nie ma. Nie ma między nimi rozmów czy porozumienia. Gdy z powodu postępującej choroby matka wraca na jakiś czas do córki ich relacja jest taka cicha i prosta. Czuć w niej napięcie, obchodzenie się do siebie bardzo delikatnie by czymś nie urazić drugiej osoby.

Czułam przebijający smutek oraz melancholia z tej książki. Taki żal o przeszłość, o rany, o blizny. Tak dużo pytań nie zostało wypowiedzianych w tej relacji i nigdy nie zostaną wypowiedziane.

Poznajemy wycinek życia dwóch kobiet - córka pracuje jako hostessa, a matka jest pisarką. Wraca do córki by spróbować coś jeszcze napisać w swoich ostatnich chwilach, ale czy to prawdziwy pretekst? A może chodzi o spędzenie ostatnich chwil razem poza szpitalem? Tego się niestety nie dowiemy. Córka nigdy nie zadała matce nurtujących ją pytań o to dlaczego jej to zrobiła. Sama zostaje zaprezentowana jako osoba, która nie zadaje pytań, tylko o nich myśli.

Treść jest nostalgiczna, czuć pustkę, która nie jest w żaden sposób wypełniana. Zostawiła mi uczucie pustki i myśl o tym jakie sama posiadam relacje z bliskimi.

piątek, 6 marca 2026

"Thorgal. Gra planszowa" Joanna Kijanka, Jan Maurycy, Rafał Szyma. Wydawnictwo Portal Games

 


Liczba graczy: 1-4

Czas gry: 120 minut

Wiek od: 14 lat

Świat Thorgala, znany z kultowej serii komiksów autorstwa Jeana Van Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego, od lat fascynuje czytelników swoją mieszanką nordyckiej mitologii, fantasy i bardzo ludzkich dramatów. Portal Games podjęło się ambitnego zadania przeniesienia tej opowieści na planszę.

Gra polega głównie na odpowiednim zarządzaniu zasobami. Reguły nie są przesadnie skomplikowane, ale wymagają uważności i zaangażowania. Kluczowe są decyzje graczy oraz umiejętne reagowanie na zmieniającą się sytuację fabularną. Nie ma zbyt wiele czasu, żeby wyeksplorować cały scenariusz w pełni za jednym podejściem, więc liczy się odpowiednio zaplanowana sekwencja akcji.  Sprawia to, że gra potrafi być wymagająca, a błędne decyzje mogą prowadzić do trudnych konsekwencji, porażki natomiast są wpisane w doświadczenie.

Oprócz zarządzania zasobami, gra jest wzbogacona o mini gry oparte na mechanice poliomino. Walka, wedrówka, przyjmowanie obrażeń bedą polegały na układaniu "tetrisowych" żetonów i zakrywaniu przy tym symboli lub unikanie zakrywania innych. 

Ilustracje są spójne stylistycznie i wyraźnie inspirowane komiksowym pierwowzorem, co docenią fani serii. Komponenty są solidne, a całość prezentuje się bardzo estetycznie na stole.

Na szczególne uznanie zasługuje warstwa tekstowa. Opisy są klimatyczne, dobrze napisane i unikają banalnych rozwiązań. Widać, że gra była tworzona z myślą o odbiorcach, którzy cenią dobrą historię, a nie tylko suchą mechanikę.

Zaletami są: klimat i narracja, wierność materiałowi źródłowemu, jakość i wykonanie. Natomiast wadą jest to, że to mix gry euro i gry narracyjnej. Dlatego też, miłośnicy jednego rodzaju gier mogą narzekać na elementy tego drugiego. 

Zapytacie dla kogo jest ta gra -  „Thorgal” idealnie sprawdzi się u: miłośników komiksu, osób, szukających wymagających gier, fanów euro, którym nie przeszkadza element przygodowy.


czwartek, 5 marca 2026

"Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala" Renata Kuryłowicz

 


Nekrofil, kanibal, "potwór z Milwaukee". Jeden z najbardziej przerażających seryjnych morderców. 

Kim był Jeffrey Dahmer, zanim wyszło na jaw, że zamrodował i rozczłonkował siedemnaście osób? Zamkniętym w sobie chłopce, którego interesowała anatomia. Ojciec - chemik - nauczył go, jak bezpiecznie wybielać kości, i liczył, że zawodowo syn pójdzie w jego ślady. Trudno było przewidzieć, że Jeff zdobytą wiedzę wykorzysta później do preparowania szczątków swoich ludzkich ofiar.

Bardzo polubiłam pióro Pani Renaty i nie zawiodłam się także tutaj. O Jeffie dużo wcześniej czytałam, ale tutaj jest trochę inne spojrzenie na niego. Z innej perspektywy, aczkolwiek osoba o której mówimy jest jedna i taka sama - Jeff. Oczywiście wszystko to co czytamy jest prawdą, nawet jeśli jest ktoś kto nie może tego przyjąć do wiadomości.Nasz mózg tak próbuje sobie radzić z takimi makabrycznymi wiadomościami.

Wydawało się, że jest taki jak reszta otoczenia, ale z czasem jego osobowość, plany, marzenia się zmieniły. Z nami jest identycznie, prawda? Ale co się działo, że jego droga życiowa była taka a nie inna? No właśnie - dużo czynników było punktami zapalnymi, które kierowały Jeffem. Jego dzieciństwo, samotność. Wiem, że dużo osób się interesuje takimi tematami, więc resztę pozostawiam do przeczytania i zapoznania się. Zobaczenia tej innej perspektywy.

Jego historia jest ciągle żywa i jak dla mnie to tak pozostanie. Dla fanów takiej tematyki to pozycja obowiązkowa.

środa, 4 marca 2026

"Król Umbry" Jamie Applegate Hunter


Aurora "Rory" Raven widziała kolory duszy. Była seryjną morderczynią, która zabijała istoty o czarnej duszy. To było potwornie trudne. Rory nie udźwignęłaby tego ciężaru, gdyby nie wydarzenia sprzed lat. Widziała straszliwą śmierć Cory, ukochanej siostry bliźniaczki, i to pchnęło ją na ścieżkę zemsty. Mijały lata, Rory stawała się coraz lepszą zabójczynią, ale ci, którzy odebrali życie jej siostrze, wciąż unikali kary. W końcu stało się to, co było nieuniknione. Aurora została pojmana i skazana na pięćset lat w więziennym królestwie Vinculi. Zrozumiała, że śmierć Cory pozostanie na wieki niepomszczona.

Spędziłam z tą książką bardzo dobre chwile, przyjemnie się czytało. Ale wróćmy do zawartości. Poznajemy Aurorę i Caiusa, Króla Umbry, królestwa Vinculi do której trafia nasza bohaterka. Zostaje skazana za morderstwa, których dokonała i jej kara to 500 lat pobycia w tym królestwie. 

Początkowo jej relacja pomiędzy nią a królem jest bardzo dramatyczna, wręcz bym powiedziała że nienawistna. Każdy z nich czuje do siebie niechęć, która rośnie wraz z pojawiającą się powoli chęcią poznania drugiej osoby. Rory widzi w królu osobę, która kilka lat temu uśmierciła jej siostrę, a przysięgła sobie, że znajdzie odpowiedzialną za to osobę. Nawet w Vinculi Rory doświadcza upokorzeń, a nawet próby zamachu na jej życie.

"Było to coś przerażającego i nowego. Przejście od nienawidzenia kogoś i chęci zamordowania go z zimną krwią do tego, cokolwiek teraz działo się w jej sercu, było surrealistyczne."

Ciesze się, że jest to dopiero 1 tom, ponieważ bardzo chcę wiedzieć co będzie dalej ponieważ końcówka zostawiła dużo pytań i domyśleń.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia