środa, 19 listopada 2025
"Opowieść z osiedla" Łukasz Głowacki
wtorek, 18 listopada 2025
"Podpalacz" Wydawnictwo Muduko
Liczba graczy: 2
Czas gry: 30 minut
Wiek od: 14 lat
Warszawa płoni strachem. Podstępny podpalacz podkłada ogień w kolejnych dzielnicach, pozostawiając za sobą popiół i zgliszcza. W odpowiedzi na zbrodnię, komisarz Jakub Mortka rusza w pościg. Każda dzielnica to pole bitwy., gdzie Policja i Podpalacz rozgrywają śmiertelną grę w kotka i myszkę. Kto wygra tę walkę? Czy miasto pogrąży się w ogniu, czy też sprawiedliwość zatriumfuje?
Bardzo fajna gra dla dwóch osób, jednakże trzeba bardzo uważać by się nie pokłócić!
Będąc Podpalaczem nie udawało mi się wygrać, ponieważ Komisarz szybko radzisz sobie ze znalezieniem mojej osoby. Co sprawiało mi niejednokrotnie zawód. Jak by nie mógł mi pozwolić podpalić więcej domów i siać zamętu. No ale cóż..
Podpalacz musi się nieźle nagłowić gdzie podpalać, a gdzie znajdować się na planszy. Im częstsze podpalenia z dala od miejsca stania daje plusy, ale gdy Komisarz używa blokad i uniemożliwi ucieczkę to niestety Podpalacz ma przechlapane.
Niestety mnie tak złapał. Sama zapędziłam się w kozi róg, ale następnym razem się poprawiłam. Można stosować różne taktyki, uniki, zmyłki, ale zarazem trzeba podpalać domy!
Czasem rozgrywka może potrwać krócej, a czasem dłużej. To zależy od taktyki i poczynań Podpalacza oraz czy Komisarz jest spostrzegawczy i łączy kropki. Jednakże to co mogę powiedź to to, że gra mogłaby mieć opcję jakiegoś dodatkowego uniku przed policją, bo nie ukrywam, że za dobrze im szło w znalezieniu sprawcy podpalania domów na osiedlach. Więc czuję taki trochę niedosyt, więc gra jeszcze powróci u mnie na stół, ale kolejnym raz sprawdzę się jak by mi poszło w tropieniu sprawcy podpalania domów.


czwartek, 13 listopada 2025
"Akademia Wampirów. Przysięga krwi" Tom 4 Richelle Mead
środa, 12 listopada 2025
"Pożeracze Nocy. Niech przyjdzie ich królestwo" Tom 3 Marjorie Liu, Sana Takeda
"Vasharoth. Ścieżki przeznaczenia" S.J. Brennenstuhl, K.W. Janoska
środa, 29 października 2025
"Zabić wampirzego najeźdźcę" Carissa Broadbent
Dostała rozkaz, by zabić go jednym ciosem w serce. Nie spodziewała się, że własne serce ją zdradzi. Sylina poświęciła wszystko dla swojej bogini - duszę, wolność, wzrok. Przynależność do Arachessenek oddających cześć Pani Losu zmieniła Sylinę z włóczącej się po ulicach sieroty w zdyscyplinowaną zabójczynię, zdeterminowaną, by obalić tyraną rządzącego Glaeą.
Jednak gdy na wybrzeże przybywa brutalny wampir - najeźdźca, Sylina staje przed jeszcze groźniejszym przeciwnikiem. Dostaje ważną misję: przeniknąć do jego armii, zdobyć jego zaufanie .. i go zabić.
No i nie zawiodłam się kolejną książką od Carissy. Ciągłe intrygi i akcje książki nie da się odłożyć. Powoli rozwijająca się zażyłość pomiędzy Seliną a Atriusem. Od początkowej niechęci i dystansu po sympaię i uczucie nie do zatrzymania.
Jest to książka w krórej znajdziemy mrok, napięcie, wojnę, oddanie i płacz. Walkę o lepszą przyszłość. Nie zapominając także o zakładaniu maski, czy to chodzi o naszych bohaterów w książce czy nas samych. Maski są elementem życia ale to my decydujemy jaką dzisiaj ubieramy i jaką pokazujemy. Najlepiej byłoby bez tego, ale znamy życie i wiemy jak jest.
Bohaterka zostawia także za sobą wszystkoo w co do tej pory wierzyła i czemu się w pełni oddała. Wiarę, oddanie i możliwości, ale także rodzinę, którą straciła w wojnie. Arachessenki dużo ją nauczyły ale także dużo jej odebrały. Starała się zapomnieć o wcześniejszym życiu, ale ono wracało w najmniej odpowiednim momencie. Nigdy nie myślała o tym, że uda się jej odzyskać brata (ale ciiiiii..).
W książce dzieje się dużo rzeczy na które Sylina nie była przygotowana. Parła do przodu i się nie zatrzymywała. Także względęm rosnącej miłości do osoby która powinna zginąć z jej rąk, a stała się jej miłością życia.
piątek, 24 października 2025
"Jak pachną kłamstwa" Kate Pearsall
Kobiety z rodu Aster James są obdarzone niezwykłymi zdolnościami. Aster także - potrafi ona wyczuć kłamstwa po zapachu. Kiedy jej dar zaczyna zawodzić, a w okolicy mnożą się dziwne zniknięcia i podejrzenia o nielegalne zbiory żeń-szenia, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że dzieje się coś złego.
Aster zostaje przekonana przez babcię do zgłoszenia się na ochotnika do przygotowania wieży obserwacyjnej na sezon pożarowy. Zauważa, że coś złego i niebezpiecznego czai się pomiędzy drzewami.
Aster napotyka różne dziwne zwierzęta, które nie występują w tej części kraju, co uważa za bardzo dziwne i zaczyna się temu przyglądać. Zaczynają ginąć różne prywatne rzeczy osób z wioski oraz wspomnienia z tymi przedmiotami. Wszystko staje się coraz to dziwniejsze i niepokojące. Nawet bohaterka ma chwile zwątpienia w swój dar wyczucia kłamstwa, gdy pyta osoby gdzie są ich rzeczy.
Czy jest to powiązane z Kościanym Drzewem, które znajduje się w środku parku? Tego jeszcze nie wie jak bardzo jest to ze sobą powiązane.
Książka jest bardzo dobrze napisana. Nie chcę zwrócić uwagi na inne ważne fragmenty, które pozwolą czytelnikowi, który jeszcze nie miał przyjemności zacząć- pozbawić go przyjemności czytania. Ja się bardzo dobawiłan. Oczywiście nie mogłam odłożyć książki w najbardziej ciekawym wątku, a jest ich kilka oraz zwrotów akcji.
A co bym powiedziała na podsumowanie? Powinniśmy pamiętać skąd się wywodzimy, jakie jest nasze dziedzictwo oraz przynależność. Czasami za wszelką cenę próbujemy zatrzymać coś co już nam nie służy i powinno nas dawno opuścić. Ważne jest także by pamiętać o więzach rodzinnych oraz przyjaciołach bądź o możliwości znalezienia i pielęgnowania nowej relacji, która się może przerodzić w coś bardziej intymnego.
środa, 22 października 2025
"Czternaście. Królestwo za kryształ' Dagmara Lorenc
poniedziałek, 13 października 2025
"Chiny. Od czerwonych lampinów po zakazane miasto" Giulia Ziggiotti
"Betula" Damian Śwircz
wtorek, 7 października 2025
"Zachodni Wiatr" Alexandria Warwick
Silna, choć niepewna siebie Brielle należy do zakonu Cór Thornbrook. Pracuje w kuźni opactwa, wykuwając sztylety, sprzedawane na pobliskim targu. Przysięgała żyć bogobojnie, postępować uczciwie i zachowywać czystość. Po dziesięciu latach nowicjatu liczy, że wkrótce otrzyma nominację na akolitkę - pełnoprawną członkinię zgromadzenia. Tym bardziej że jest pupilką rządzącej opactwem Matki Mabel.
Pewnego dnia los zostawia na jej drodze nieprzytomnego mężczyznę. Czy to jeden z mrocznych magunów, przybyszy z Podziemia? Zielonooki nieznajomy na dobre odmieni los Brielle.
Na początku nie wiedziałam co mnie czeka w tej książce i miło się zaskoczyłam.
Brielle bardzo zależy na tym by w tym roku zostać wybraną akolitką. Już upłynęło tyle czasu że czas na nią. Jest jak mała dziewczynka - poszukuje docenienia, poznania i chce być czczona. Tylko śluby zapewną jej taki przywilej. Nade wszystko pragnie jednak pokazać, że jest godna tego awansu.
By uzyskać awans, Brielle i Harper wyruszają po miecz Meirlacha dla Matki Mabel. Muszą zejść do Podziemia. Nie wiedzą co ich tam czeka ani jak długo ich nie będzie. To nie będzie pierwsze zejście do Podziemia przez Brielle. Już raz tam była dzięki Zachodniemu Wietrze, ale udało się jej wrócić.
W Podziemiu czeka na nie dużo pokus oraz innych przygód. Zaczną kwestionować wybraną przez siebie kilka lat temu drogi do Ojca. Czy jeszcze tego chcą i czy są tą samą osobą co wcześniej. Jak wiecie każdy z Nas się zmienia, nasze poglądy także. Identycznie jest z bohaterkami, także się zmieniają. Ich spojrzenie na świat, świadomość, pragnienia, wierzenia i przyszłość.
Brielle musi stawić czoła wybrania swojej dalszej drogi. Czasami ciężko jest wybrać ją. Czasami wybór przychodzi łatwo, bez zastanowienia się. Czuje się jaką drogę wybrać. Przed takim wyborem stoi także Brielle - co wybrała? co ją czeka dalej? Nie chcę zdradzić. Ale zaskoczycie się.
Nie spodziewałam się, że w tej książce znajdę tyle walki o lepsze jutro. Wiary o to, że lepsze jutro nadejdzie oraz wiarę w siebie po trudach życia.
Warto pamiętać, że każdy zasługuje na drugą szansę. Czy to chodzi o miłość, zaufanie, przyjaźń. Jesteśmy tylko ludźmi, czyli mamy możliwość popełniania błędów, które czasami są tragiczne w skutkach i może niewybaczalne. Ale musimy pamiętać, żeby dać szansę naprawienia błędu.
Zostawiam Was z tą książką. Mam trochę po mniej kaca, dlatego że pokazała mi, że warto ryzykować i zawsze mieć wiarę o lepsze jutro.
























