Wizyta w szpitalu była kiedyś najprostszym sposobem, by skończyć w grobie.
XIX-wieczni chirurdzy, często niewykształceni, nawet niepiśmienni, kroili swoich pacjentów, nie myśląc o odkażaniu narzędzi. Amputacja była ich ulubioną metodą kuracji, a gangrena nie była niczym niepokojącym. Pacjentów często trzeba było gonić po sali i wiązać, by poddali się "leczeniu".
Chirurg James Y. Simpson jeszcze w 1869 roku uważał, że "żołnierz na polu bitwy pod Waterloo ma większe szanse na przeżycie niż człowiek, który idzie do szpitala".
Dopiero Joseph Lister odkrył, że infekcje są wywoływane przez zarazki, które można pokonać środkami antyseptycznymi.
Polecam ją każdemu kto chciałby poznać jak zaczęła się droga chirurgów. Jak przy każdych nowych odkryciach, nowościach, coraz to bardziej rozwijającej się kariery spotyka się ludzi, którzy chcą nas albo nasze odkrycie pogrążyć. Ważne jest to jak sobie z tym poradzimy.
Czy staniemy ponownie na nogi czy się poddamy.
Byłam tej książki bardzo ciekawa co może zawierać i się nie zawiodłam. Znalazłam w niej kilka różnych ciekawostek, które oczywiście sobie zaznaczyłam.
Wbrew pozorom bardzo fajnie została przedstawiona droga dr Josepha Listera, który świat medycyny oraz chirurgii pokierował w kierunku który dzisiaj mamy.
czwartek, 9 maja 2019
"Rysa" Igor Brejdygant
Współczesna Warszawa. Ginie bezdomny alkoholik. Prowadząca śledztwo komisarz Monika Brzozowska przeczuwa, że w sprawie chodzi o coś więcej niż porachunki kloszardów. Kolejne zbrodnie o podobnym modus operandi potwierdzają jej przypuszczenia. W toku śledztwa okazuje się, że dawne grzechy zamordowanych wiążą się z błędami młodości samej komisarz. Cierpiąca na zaniki pamięci Brzozowska zostaje wplątana w niebezpieczną grę, która zmusi ją do spojrzenia wstecz i ponownej walki z demonami przeszłości. Demonami, które przed laty pokonała tylko pozornie.
Książka opowiada o tym, że nigdy nie możemy być pewni pewnego. Pewni tego, że jesteśmy pewni tego co sami robimy. Oczywiście, że nie pamiętamy dokładnie danej sytuacji z np. 10 lat wstecz, ale chodzi o to, że powinniśmy patrzeć na to przez pryzmat marginesu błędu.
Jeżeli chodzi o książkę to na początku wcale mnie nie zachęciła do czytania. Myślałam nad tym czy ją sobie nie odpuścić ale stwierdziłam, że dam jej szansę. Na szczęście kilkanaście kartek później się rozkręciła co bardzo mnie ucieszyło.. Jednakże końcówka mnie rozczarowała.
Sądziłam, że dostanę wyjaśnienie zagwozdki całej książki, ale tylko bardziej zrobiła mi mętlik w głowie z którego już nic nie rozumiem.
Mam wrażenie, że zabrakło w tej książce kilka kartek na rozwiązanie wątku. Jakby książka została zakończona w połowie akcji. Więc nawet nie wiem co mam o tej książce sądzić czy przeczytać ją kiedyś jeszcze raz i spróbować doszukać się w niej odpowiedzi, której teraz nie znalazłam. Czy sobie odpuścić i liczyć na to, że ktoś to zrozumiał i mi to wyjaśni? 😕
Książka opowiada o tym, że nigdy nie możemy być pewni pewnego. Pewni tego, że jesteśmy pewni tego co sami robimy. Oczywiście, że nie pamiętamy dokładnie danej sytuacji z np. 10 lat wstecz, ale chodzi o to, że powinniśmy patrzeć na to przez pryzmat marginesu błędu.
Jeżeli chodzi o książkę to na początku wcale mnie nie zachęciła do czytania. Myślałam nad tym czy ją sobie nie odpuścić ale stwierdziłam, że dam jej szansę. Na szczęście kilkanaście kartek później się rozkręciła co bardzo mnie ucieszyło.. Jednakże końcówka mnie rozczarowała.
Sądziłam, że dostanę wyjaśnienie zagwozdki całej książki, ale tylko bardziej zrobiła mi mętlik w głowie z którego już nic nie rozumiem.
Mam wrażenie, że zabrakło w tej książce kilka kartek na rozwiązanie wątku. Jakby książka została zakończona w połowie akcji. Więc nawet nie wiem co mam o tej książce sądzić czy przeczytać ją kiedyś jeszcze raz i spróbować doszukać się w niej odpowiedzi, której teraz nie znalazłam. Czy sobie odpuścić i liczyć na to, że ktoś to zrozumiał i mi to wyjaśni? 😕
"Strażnik kruków. Moje życie wśród kruków w Tower" Christopher Skaife
Legenda głosi, że jeśli kruki opuszczę londyńską Tower, to twierdza i królestwo upadną.
Tej katastrofie ma zapobiec jedna osoba, której zadaniem jest strzec siedmiu niezwykłych ptaków i losu Wielkiej Brytanii.
W sercu nowoczesnej metropolii Christopher Skaife opiekuje się wyjątkowymi zwierzętami. Zaprasza nas do fascynującego świata ptaków obdarzonych zaskakującą inteligencją i złożonymi osobowościami. Opowiada o karmieniu ich psimi ciasteczkami nasączonymi krwią i o pogoni za krukami-uciekinierami, które należy sprowadzić z powrotem do Tower. Pokazuje, jak bardzo przypominają ludzi, bo potrafią być zarówno okrutne, jak i wspaniałomyślne. Wyjaśnia, czemu odegrały tak ważną rolę w mitach i legendach - od prastarych podań po Grę o tron.
Co za wspaniała książka!
Nigdy nie myślałam o tym, że w Londynie, a dokładnie w zamku Tower mieszka siedem kruków, które są pilnie strzeżone przez strażników.
Tej katastrofie ma zapobiec jedna osoba, której zadaniem jest strzec siedmiu niezwykłych ptaków i losu Wielkiej Brytanii.
W sercu nowoczesnej metropolii Christopher Skaife opiekuje się wyjątkowymi zwierzętami. Zaprasza nas do fascynującego świata ptaków obdarzonych zaskakującą inteligencją i złożonymi osobowościami. Opowiada o karmieniu ich psimi ciasteczkami nasączonymi krwią i o pogoni za krukami-uciekinierami, które należy sprowadzić z powrotem do Tower. Pokazuje, jak bardzo przypominają ludzi, bo potrafią być zarówno okrutne, jak i wspaniałomyślne. Wyjaśnia, czemu odegrały tak ważną rolę w mitach i legendach - od prastarych podań po Grę o tron.
Co za wspaniała książka!
Nigdy nie myślałam o tym, że w Londynie, a dokładnie w zamku Tower mieszka siedem kruków, które są pilnie strzeżone przez strażników.
Każdy z kruków jest inny i wyjątkowy, co także odzwierciedla się w ich imionach. W skład grona kruków wchodzą: Munin, Merlin/Merlina, Erin, Rocky, Jubileusz II, Grip II oraz ostatnim jest Harris( moje pierwsze skojarzenie to autor mojej ulubionej serii o Hannibalu Lecterze - Thomas Harris).
Obecnie pieczę nad nimi sprawuje Christopher Skaife, Strażnik Pałacu i Twierdzy Jej Królewskiej Mości, członek Przybocznej Straży Królewskiej z oddziału Gwardii Yeomenów.
Christoper opisuje nam w książce niełatwą pracę strażnika kruków oraz swoją drogę jak to się stało, że ma teraz taką pracę. Płynnie przechodzimy z szybkiej bibliografii Autora do naszych ukochanych kruków.
Zawsze fascynowały mnie kruki, a dzięki tej książce mogłam się bardziej wgłębić w ich naturę.
Nie każdemu jest dane pracować z krukami, a co dopiero być ich strażnikiem oraz towarzyszem w trudach życia.
Czytając książkę czujemy bardzo bliską więź Christopha z krukami. Najbliższą więź posiada z Merliną, którą sama osobiście bardzo polubiłam.
Ukazane zostały także relacje poszczególnych kruków pomiędzy sobą nawzajem, bo jak wiadomo ogólnie nie każdy przepada za kimś innym. Z krukami jest identycznie, nie muszą tolerować innego kruka jeżeli im on nie odpowiada. Życie kruków można przyrównać do naszego człowieczego życia na świecie. One tak samo okazują na swój sposób swoje potrzeby, swoje wymagania oraz miłość do drugiej osoby. Inną stroną jest to, że w przypływie nienawiści do drugiego kruka może go zadziobać na śmierć co nie jest zbyt miłym widokiem. Człowiek postępuje podobnie w takiej sytuacji, gdy nie potrafi poradzić sobie z drugą osobą, która go nęka i nie chce zostawić.
Kruki także odczuwają utratę kogoś bliskiego, bycia samotnym oraz depresję. Kilkuletnie doświadczenie autora pozwoliło mu w odpowiednim momencie zareagować na zmiany w zachowaniu poszczególnych kruków, które potrzebowały więcej uwagi.
Książka jest idealna dla osoby, która chciałaby poznać bliżej codzienne życie naszych ptaków z rodziny krukowatych. Poznać ich zachowania, przyzwyczajenia, etapy rozwoju.
Treść dała mi dużo do myślenia na temat tego, że nie do końca jesteśmy w stanie pojąć wszystkiego co nas otacza, więc dobrze, że są osoby, które posiadają wiedzę na dany temat i się nią dzielą z innymi osobami.
poniedziałek, 6 maja 2019
"Czy już zasnęłaś" Kathleen Barber
Josie przez ostatnie dziesięć lat próbowała uciec od wydarzeń z przeszłości. Jej ojca zamordowano w ich rodzinnym domu, matka porzuciła dwie córki, by wstąpić do sekty, a siostra ją zdradziła. Kiedy Josie udało się wreszcie ułożyć życie w Nowym Jorku i znaleźć właściwego faceta, przeszłość powróciła w najgorszy z możliwych sposobów.
Rodzinna tragedia nieoczekiwanie staje się tematem najpopularniejszego internetowego podcastu. Reporterka Poppy Parnell robi oszałamiającą karierę na śledztwie, które sprawia, że sekrety z życia Josie lądują na ekranach i głośnikach ludzi w całym kraju. Czy da się ocalić przyszłość, jeżeli przeszłość stała się najpopularniejszym trendem w social mediach?
Twój koszmar zacznie się, kiedy się obudzisz.
Książki byłam strasznie ciekawa, gdy przeczytałam namiastkę opisanej historii.
Co się może wydarzyć gdy odbierzemy telefon po 3 w nocy od bliskiej osoby?
Przeważnie szykujemy się na złą wiadomość. Przyjmujemy najgorsze scenariusze, które się spełnią gdy obudzimy się za klika godzin.
Josie miała rację. Telefon o takiej godzinie nie wróżył nic dobrego, a już myślała, że przeszłość zostawiła za sobą. Niestety. Ona wraca ze zdwojoną siłą.
"Prawda nigdy nie jest skomplikowana. To po prostu prawda. Okoliczności mogą być skomplikowane, ale prawda jest zawsze jednoznaczna."
Historia wciąga już od pierwszych stron. Opowiada o uciekaniu przed przeszłością oraz próbą walki o przyszłość.
Wiadomo ciężko jest gdy nasza przeszłość ponownie pojawia się w naszym życiu i wiedzą o niej wszyscy co wysłuchali podcastu. Podcastu, który z każdym odcinkiem bardziej zagłębia się w naszej historii oraz zyskuje coraz to większy rozgłos. Podcast ten nosi nazwę: "Ponowne spojrzenie: morderstwo Chucka Buhrmana" oraz oficjalne hastagi #ponownespojrzenie #chuckbuhrman #poppyparnell
Nigdy bym nie sądziła, że ktoś z mojej przeszłości zrobiłby podcast i zyskał na niej popularność. Dla mnie jest to niewyobrażalne by grzebać w czyjeś przeszłości chociaż sama uwielbiam historie z życia wzięte. Taki tam paradoks.
Historie innych osób pokazują to co mogło by się przytrafić nam samym, gdy jednak życie postanawia inaczej i tego nie doświadczamy powinniśmy się cieszyć. Z drugiej strony każda historia, ta zła i dobra powinna zostać opisana i przedstawiona jak największej liczbie osób by pokazać, że życie wcale nie jest czarne, białe czy szare. Życie ludzkie usłane jest przeróżnymi kolorami, nawet tymi których nie chcemy w życiu. Każdego z Nas dopada jesienna chandra, wiosenna melancholia. Oczywiście radzimy sobie z nimi każdorazowo inaczej, także zależy to od punktu widzenia, ale zamysł jest taki sam - poradzić sobie z zaistniałą sytuacją.
Osobiście książkę polecam, ponieważ ukazuje starcie z przeszłością, która może zaburzyć przyszłość. Pokazuje jak dane sytuacje wpływają na zapamiętywanie bolesnych momentów, a także radzenie sobie z obrotem spraw, gdy nie chcemy by prawda była taka jaka jest. By nie różniła się ona tak bardzo od tej prawdy, którą pamiętamy, a tą która jest prawdziwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
